Kredyty na święta będą droższe? Przyczyną upadek SK Banku

Kredyty na święta będą droższe? Przyczyną upadek SK Banku


Największy bank spółdzielczy w Polsce upadł, a to oznacza konsekwencje dla wszystkich - i dla banków i dla klientów. Banki będą musiały wnieść składkę, która pomniejszy ich wyniki za ten rok. Jednak to klienci tak naprawdę sfinansują depozyty SK Banku. 
 

23ego listopada Komisja Nadzoru Finansowego zdecydowała zawiesić działalność SK Banku. Bankowy Fundusz Gwarancyjny chroni 100 000 euro depozytu klientów. Klienci w ciągu kilku dni odzyskają te środki. To nie pierwszy raz, kiedy Bankowy Fundusz Gwarancyjny musi ratować sytuację, wcześniej przekazał 3 mld zł na ratowanie dwóch SKOK-ów: SKOK Wspólnota i SKOK Wołomin. Według wstępnych szacunków potrzebna teraz kwota oscyluje wokół 2 mld zł co oznacza dodatkową składkę. Wyniki banków za IV kwartał będą obciążone, a to może mieć duży wpływ na niższy zysk całego sektora  w tym roku. 


Przez ostatnie dni akcje banków zniżkowały na warszawskiej giełdzie. Przyjrzyjmy się tabelki składek banków na ratowanie SK Banku. Bank BPH straci najwięcej, ponieważ składka 24 mln to aż 63 % prognozowanego zysku za ten rok tego banku. Najmniej pod tym względem straci BZ WBK, gdzie 176 mln zł oznacza ok. 6 % prognozowanego zysku. PKO Bank Polski będzie musiał zapłacić najwięcej - 350 mln zł to 10 proc. prognozowanego zysku. 
 

To nie jest najlepszy prezent na święta dla banków. Dodatkowo sytuację banków pogorszy prawdopodobna podwyżka stóp procentowych na początku przyszłego roku. To odbije się na nas, czyli na klientach. Część wydatków banki przeniosą na klientów, w postaci wzrostu opłat i prowizji za kredyty, konta i karty. Dlatego niedługo powinniśmy spodziewać się nieprzyjemnych aktualizacji cenników tabeli opłat i prowizji, a co za tym idzie kredyty na święta nie będą tak atrakcyjne jak się tego spodziewamy.
 

Najprawdopodobniej jako pierwsze zostaną podwyższone opłaty za ROR-y, ponieważ przyzwyczajamy się do swoich kont i niechętnie je zmieniamy. Dodatkowo, niektórzy z nas posiadają debety, z którymi nie jest łatwo się rozstać. W tym przypadku, przy podwyższeniu cen za konta, prawdopodobieństwo, że klient odejdzie do konkurencji jest najmniejsze. Co się stanie jeśli podoba sytuacja jak z SK Bankiem wydarzy się w innym banku? Ciężko powiedzieć. Kontrola finansów powinna wyciągnąć wnioski z sytuacji z SK Bankiem, aby w przyszłości uniknąć takich sytuacji.